Joomla Templates by Just Hosting Review

Jarmarcznie na XVII Jarmarku Galicyjskim w Narolu

Opublikowano: środa, 13, lipiec 2016 Admin

13627210 795244773946311 3942191260450723843 nW tym roku Dni Narola odbywały się w dniach 7-10 lipca, jednak jarmarcznie, czyli tak jak powinno być na ... jarmarku, było w sobotę, 9 lipca. Było gwarno, głośno, hucznie i swojsko. Swojskość tworzyły przede wszystkim zapachy i smaki prezentowanych potraw regionalnych. Znad bardzo wielu stoisk rozchodziły się intensywne zapachy a to pierogow, a to wędlin, a to serów, a to różnych ciast, a to ... wielu, wielu innych smakowitości. Każdy skosztował na pewno kilku potraw, wielu zrobiło większe zakupy, by już w domu delektować się galicyjskimi, roztoczańskimi potrawami i wspominać ich charakterystyczny smak i zapach.

 

Atrakcji kulinarnych było dużo, ale wszystkie przebił i chyba ( i wyglądem, i rozmiarem) pieczony byk przygotowany przez masarnię w Jasiołce. Trzej panowie najpierw przez noc piekli byka, by potem cierpliwie przez ponad 3 godz. "rozczęstować" go pośród bardzo wielu chętnych, którzy ustawiali się w długiej kolejce.

13567289 794467024024086 4384952193552382592 n
Przypuszczam, że robił on wrażenie (pieczony byk oczywiście) i przed degustacją i po... tzn. okrojony już z mięsa, z wystającymi żebrami, resztkami fachowo odkrawanymi przez wspaniałych rzeźników. Tak, to byla duża atrakcja, która zresztą walczyla o "pierwszeństwo" z kołem fortuny przygotowanym przez firmę "Prymat". Dlugo jeszcze widzialo się ludzi z tackami z mięsem oraz z reklamówkami z nagrodami z koła fortuny. W południe rozpoczęły się warsztaty edukacyjno – kulinarne dla osób zainteresowanych doskonaleniem swoich umiejętności z filetowania karpia i kury, prowadzone przez dwóch wykwalifikowanych kucharzy: Grażynę Uścińską – szkoleniowca młodzieży gastronomicznej, eksperta jadalnego zielarstwa i Bartłomieja Hebę m.in. trenera Narodowej Reprezentacji Kucharzy Wojska Polskiego na Erfurt 2016. Pod okiem znawców kuchni, w kolejnej części warsztatów przyrządzane były potrawy z karpia, kury.
Dużą atrakcją dla bardzo wielu gości, których nie przestraszyła kapryśna pogoda był ryneczek produktów tradycyjnych – to właśnie wcześniej opisany pieczony byk z Jasiołki był jego częścią. Na podkreślenie zasługuje obecność miejscowych wytwórców – mnie najbardziej smakowały wyroby narolczanina Zbigniewa Wolańczyka. Ale innym miody z pasieki „Roztocze" Andrzeja Kołodzieja z Lipska, sery wiejskie Danuty i Leszka Jakimowiczów, wyroby wędliniarskie z dukielszczyzny, a Izabella Byszewska, Krajowy Koordynator Konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo"; wyróżniła karpia królewskiego wędzonego przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich z Rudy Różanieckiej. Uwagę zwracali również młodzi kuglarze żąglujący białymi pałeczkami oraz szczudlarze. W stylizowanych strojach historycznych bawili się z dziećmi, puszczali kolorowe bańki mydlane - niektóre ogromnych rozmiarów. Wiatr je unosił wysoko lub w nagłym porywie przyduszał do ziemi i rozbijał na drobne kropelki. Czasami sfruwały pod parasole osiadaly na sylwetkach siedzących na ławkach widzów. Ze sceny płynely głośne dźwięki różnego rodzaju i typu.

13700102 797785893692199 3790306268171078415 n

Inne do układów tanecznych przygotownych przez miejscowe zespoły dziecięce, inne w wykonaniu zespołu Pieśni i Tańca Ostrowiacy, inne chóru seniorów "Tanew", a jeszcze inne zaprezentował zespół "Video". Jak się mówi w takim przypadku: Każdy znalazł coś dla siebie. Jeszcze długo w nocy po okolicznych polach i lasach rozlegały się dźwięki muzyki granej przez DJ IRVIN.
W sobotę odbywał się również III Konkurs Kulinarny "Galicyjskie smaki wczoraj, dziś i jutro". W tym roku 10 drużyn konkursowych przygotowywało potrawy z karpia królewskiego, deser: ser wiejski zagrodowy ricotta zwykła i miód wielokwiatowy. Zwyciężyła reprezentacja Hotelu Klimek SPA z Muszyny - Radosław Janus i Lidia Syjut, którzy reprezentować będą narolski konkurs w Kulinarnym Pucharze Polski. Ponadto w konkursie zorganizowanym dla Kół Gospodyń Wiejskich na potrawę z kurczaka wygrało Koło Gospodyń Wiejskich z Płazowa za staropolskiego kurczaka po chłopsku w śmietanie. Zmagania kulinarne odbyły się przy wsparciu grupy uczniów z Technikum Żywienia i Usług Gastronomicznych z Oleszyc pod opieką Agaty Dudzińskiej.

13654360 795693263901462 1264561849973814309 n

13654168 795724190565036 4172491557445249634 n

13669154 795725367231585 7254069470908940698 n
Kolejnym wydarzeniem, świetnie wpisującym się w konwencją dawnego jarmarku, były prezentacje ginących zawodów. Tak więc można było obejrzeć warsztat sitarza, garncarza, posłuchać gry lirników i kataryniarza. Wokół rynku ustawiono wiele straganów, na których sprzedawano m.in. chleb, ser oraz wytwory rękodzielniczene - figurki z gliny, ceramiki, przedmioty z drewna, obrazy, płaskorzeżby ... i wiele, wiele innych. Dodatkową atrakcję, która świetnie oddawała atmosfere dawnych jarmarków, były występy grupy rekonstrukcyjnej Bractwa Jana III Sobieskiego z Narola, stylizowane stroje, rynsztunek, strzały z armaty uzupelniały obraz dawnego jarmarku. Na narolskim jarmarku pojawił się gość specjalny Chuck Norris, który bawił turystów - nie tylko tych najmłodszych.

Jakby atrakcji było jeszcze mało, organizatorzy Jarmarku zaproponowali członkom jury przeprowadzenie pokazu kunsztu kulinarnego. Zainteresowani mogli posłuchać i popatrzeć, jak pracują mistrzowie, a potem spróbować tego, co „wytworzyli".
Na koniec wspomnę jeszcze o chyba najbardziej widowiskowym wydarzeniu tej bogatej w atrakcje soboty. Był to pokaz kuchni molekularnej, w trakcie którego wytworzono, jak nas poinformował konferansjer, lody na bazie ciekłego azotu z wykorzystaniem soku ananasowego i kokosu. Chyba były niezłe, ponieważ tych którzy chcieli ich spróbować... napływało, napływało i napływało.

Sobotni jarmarkowy dzień był, jak widać, bardzo bogaty w wydarzenia, a zwolennicy pasjonaci tradycji już czekają na przyszłoroczne propozycje organizatorów Dni Narola i Jarmarku Galicyjskiego.

Galeria zdjęć

Odsłony: 582